Egipt, Tunezja oraz Grecja, także powoli Francja i wiele innych krajów jakie dotychczas były uważane za potentatów turystycznych maja nie lada problem, mianowicie tracą zyski z turystyki i nic nie wskazuje na to by szybko miało się to zmienić. Zagrożenie terroryzmem i rosnący kryzys migracyjny, przemiany wewnętrzne oraz problemy społeczne są podstawowym jak nie najważniejszym powodem takiego stanu rzeczy. Oczywiście kryzys odbija się bardzo mocno na gospodarce wspomnianych państw, a jednocześnie przychodach jakie zmalały niejednokrotnie nawet o połowę. Na nic jakiekolwiek próby ożywienia rynku, pewnie wiele osób zauważyło jak potaniały wycieczki do krajów bliskowschodnich, jednak pomimo takiego posunięcia nie widać aby rosła ilość chętnych, najzwyczajniej w świecie boimy się o własne życie. Turysta ma do dyspozycji zatem inne kierunki jakie de facto zyskały dzięki takiej sytuacji na wartości, nie ma co ukrywać faktu, że zaliczają się do tego kraje które pozostawały nijako w cieniu wymienionych, w tym także Polska. Europa Środkowa i wschodnia a tym bardziej kierunek azjatycki, to dziś miejsca gdzie nie obawiamy się wypocząć a sami turyści przybywają ochoczo w oczywistym co do tego celu. Jednocześnie przemawia na ich korzyść kilka ciekawych argumentów, podobnie jak i zalet, są to kraje które odkrywamy w końcu na nowo, można zatem porównać jak wiele pozytywnych zmian zaszło na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Wracając do kwestii kryzysu w turystyce w państwach gdzie problem imigrantów nabrał ogromnego znaczenia i nie potrafią sobie z nim poradzić włodarze poszczególnych krajów, turystyka ucierpiała nie tylko w Grecji ale również Hiszpanii, Malcie oraz Cyprze, czyli w znacznie mniejszych państwach jakie z turystyki niekiedy żyją. Niestety pomimo swoistych zapowiedzi oraz rozwiązania kilku problemów, nie widać jakiś radykalnych posunięć jakie sprawiłby, iż ruch turystyczny w tych regionach i zakątkach świata wrócił na odpowiedni poziom, co skrzętnie wykorzystują inni o czym wspomniano powyżej.